„Seniorka z Pasją” ma już dwa lata!
Dwa lata spotkań, relacji i odkrywania, że na pasję nigdy nie jest za późno
Dwa lata temu narodził się pomysł na stworzenie miejsca dla kobiet, które chcą być razem, rozwijać zainteresowania, próbować nowych rzeczy, poznawać innych ludzi i po prostu dobrze spędzać czas. Tak powstała „Seniorka z Pasją” – projekt, który dziś jest czymś znacznie więcej niż cyklem kreatywnych warsztatów.
To już dwa lata wspólnych spotkań.
Dwa lata rozmów przy stole, pierwszych prób, śmiechu, skupienia, wzruszeń, odkrywania nowych umiejętności i budowania relacji. Dwa lata obserwowania, jak z pozornie zwykłego spotkania może narodzić się coś naprawdę ważnego.
Od początku zależało mi na tym, aby były to spotkania pełne różnorodności. Nie chciałam zamykać seniorek w jednym schemacie ani sprowadzać aktywności do powtarzalnych „zajęć dla seniorów”. Bo kobieta nie przestaje być ciekawa świata tylko dlatego, że ma sześćdziesiąt, siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt lat. Nadal może chcieć malować, tworzyć, podróżować, poznawać nowe techniki, rozmawiać o emocjach a czasem po prostu pobyć z innymi kobietami w miejscu, w którym czuje się swobodnie i bezpiecznie.
Przez te dwa lata uczestniczki spotkań poznawały różne formy rękodzieła i twórczości, brały udział w warsztatach artystycznych, spotkaniach tematycznych i wydarzeniach, podczas których mogły rozwijać zainteresowania albo odkrywać zupełnie nowe.
Ale równie ważne jak same działania były osoby, które pojawiały się na tych spotkaniach. Kobiety z własnymi historiami, talentami, doświadczeniem i pasjami. Jedne przychodziły, aby nauczyć się czegoś nowego. Inne dzieliły się tym, co same kochają i potrafią. Wspólnie wzięłyśmy udział w warsztatach w pracowni ceramicznej, warsztatach piernikarskich i odwiedziłyśmy toruńskie muzea. To bardzo wartościowe spotkania, które integrują.
Aktywność społeczna w wieku senioralnym nie powinna być traktowana jako dodatek czy sposób na „zajęcie czasu”. Jest ważnym elementem życia. Spotkania z innymi ludźmi, poczucie przynależności, możliwość rozwijania zainteresowań i podejmowania nowych wyzwań mogą wzmacniać pewność siebie, sprawczość i otwartość na świat.
Projekt, który wyszedł poza siedzibę Warsztatowni
„Seniorka z Pasją” rozwija się dziś nie tylko w siedzibie Warsztatowni w Toruniu.
Idea projektu znalazła swoje miejsce także w działaniach realizowanych ze Stokrotkowym Domem Seniora w Toruniu oraz ze Stowarzyszeniem „Nasza Ostoja” w Ciechocinku, gdzie również odbywały się warsztaty w ramach projektu.
To dla mnie szczególnie ważne, ponieważ każde z tych miejsc jest inne. Każda grupa ma swoją energię, swoje potrzeby, możliwości i historie. Jednocześnie wszędzie bardzo wyraźnie widać, jak wiele może dawać wspólna twórcza aktywność.
W Stokrotkowym Domu Seniora spotkania stawały się przestrzenią działania, rozmowy i poznawania nowych form ekspresji. W „Naszej Ostoi” uczestniczki angażowały się w kolejne kreatywne projekty, odkrywając różne techniki, materiały i sposoby tworzenia.
Były spotkania z ceramiką, emocjami, biżuterią, motywami etnicznymi, kompozycjami, obrazami i rękodziełem. Jednak niezależnie od tematu efekt często był podobny: skupienie, radość, ciekawość, rozmowa i satysfakcja z tego, że powstało coś własnego.
Dziś, po dwóch latach projektu, jeszcze mocniej wierzę, że rękodzieło i działania artystyczne mogą pełnić znacznie większą rolę, niż czasem im przypisujemy.
Tworzenie daje przestrzeń do zatrzymania się, pomaga skupić uwagę na chwili obecnej. Zachęca do podejmowania decyzji, pozwala próbować, poprawiać, zmieniać zdanie. „Seniorka z Pasją” od początku nie była projektem wyłącznie artystycznym. Jej największą wartością jest społeczny wymiar spotkań, możliwość budowania więzi, przeciwdziałania osamotnieniu, wzmacniania aktywności i tworzenia przestrzeni, w której dojrzałe kobiety mogą nadal odkrywać siebie.
Planuję kolejne spotkania i kolejne emocje z nimi związane, trzymajcie kciuki.



