Więcej niż plastyka

O radości tworzenia w Stowarzyszeniu „Nasza Ostoja”

Za każdym razem, kiedy jadę do Stowarzyszenia „Nasza Ostoja”, towarzyszy mi ogromna radość. Jest w tych wyjazdach coś wyjątkowego – poczucie głębokiego sensu, wdzięczności i świadomość, że mogę dzielić się tym, co kocham najbardziej: twórczością, uważnością i dobrą energią.

Te warsztaty nigdy nie są „zwykłymi zajęciami plastycznymi”. To spotkania, w których sztuka staje się narzędziem budowania relacji, wzmacniania sprawczości i odkrywania własnych możliwości. Dokładnie tak, jak zakłada idea, dla której powstała „Nasza Ostoja”.

Liczna grupa kobiet w skupieniu tworzy biżuterię z koralików podczas warsztatów rękodzielniczych Warsztatowni w świetlicy. Monika Wojdyło

Misja: Być blisko drugiego człowieka

Stowarzyszenie zostało powołane, aby nieść pomoc osobom starszym, niepełnosprawnym oraz tym doświadczonym przez trudne sytuacje życiowe. Jego celem jest nie tylko wsparcie materialne, ale przede wszystkim tworzenie przestrzeni do aktywności, rozwoju i integracji.

I właśnie w tej przestrzeni twórcze warsztaty odnajdują swoje naturalne miejsce. Są pomostem, który pozwala wyjść z cienia i pokazać światu: „Jestem, czuję, tworzę”.

Zbliżenie na ręce uczestniczki warsztatów nakładającej płatki złota na obraz w Warsztatowni; w tle inna osoba pracuje nad podobnym projektem

Twórczość jako droga do sprawczości

Podczas naszych spotkań zrealizowaliśmy już wiele tematów. Każdy inny, każdy wyjątkowy, każdy wymagający czegoś innego – odwagi, skupienia, cierpliwości lub wyjścia poza utarte schematy.

Spod rąk uczestników wychodziły prawdziwe cuda:

Biżuteria z żywicy

zatrzymująca chwilę w krystalicznej tafli.

Biżuteria w stylu ETNO

pełna naturalnych materiałów i kolorów.

Kompozycje roślinne

wprowadzające naturę do wnętrz.

Anioły i obrazy

pełne osobistej ekspresji.

Często są to projekty, które na pierwszy rzut oka wydają się trudne. Pojawiają się wątpliwości: „Czy dam radę?”, „Czy to wyjdzie?”, „Czy ja w ogóle potrafię?”. Ale właśnie w tym przełamywaniu lęku tkwi siła tych warsztatów.

Krok po kroku uczestnicy podejmują wyzwanie. Pracują we własnym tempie. Uczą się ufać swoim dłoniom i decyzjom. A efekt końcowy – gotowa praca – staje się namacalnym dowodem na to, że potrafią.

Duża grupa uśmiechniętych kobiet prezentuje gotowe obrazy ze złoceniami podczas warsztatów Warsztatowni w plenerze. Monika Wojdyło

Wspólnota i relacja

Warsztaty w „Naszej Ostoi” to także coś bardzo ważnego – bycie razem. Rozmowy, śmiech, wzajemna pomoc przy trudniejszym etapie pracy, dzielenie się doświadczeniem. Twórczość staje się tu tylko pretekstem do spotkania, a spotkanie – fundamentem relacji.

Dokładnie tak, jak zakłada misja Stowarzyszenia: wspierać, integrować i przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu.

Grupa kobiet w skupieniu przygotowuje dekoracje kwiatowe w dyniach podczas warsztatów florystycznych Warsztatowni

Dlaczego to dla mnie ważne?

Prowadzenie tych warsztatów to dla mnie ogromny przywilej. Za każdym razem wracam z nich z poczuciem, że to, co robię, ma sens. Że rękodzieło może być czymś więcej niż estetycznym przedmiotem – może być narzędziem zmiany, wsparcia i odbudowy pewności siebie.

Dziękuję Stowarzyszeniu „Nasza Ostoja” za zaufanie i możliwość współtworzenia działań, które realnie wpływają na życie ludzi. Do zobaczenia na kolejnych zajęciach!

Dołącz do Naszej Społeczności

Odkryj nasz świat i połącz się z ludźmi, którzy doceniają wartość rękodzieła.

Obserwuj „Warsztatownię” na Facebooku oraz Instagramie i bądź na bieźąco. Razem twórzmy piękno!

Koszyk
Przewijanie do góry